Małżeństwo

Wprowadzenie

24 listopada 2016

Końcem Wakacji, otrzymałam od Fundacji św. Grzegorza Wielkiego książkę Arcybiskupa Fultona J. Sheena pt. „Troje do pary”. Planowałam przeczytać ją podczas urlopu i wrzucić recenzję na bloga. Jednak po namyśle uznałam że książka na to nie zasługuje.

dsc07161

A to tylko dlatego że zasługuje (w moim mniemaniu) na coś znacznie większego niż pojedyncza recenzja. Jestem bardzo zafascynowana tematyką małżeństwa. Chciałabym zajmować się nim jeszcze dokładniej, jeszcze staranniej, zarówno od strony teoretycznej jak i praktycznej.

Szczególnym upodobaniem darzę książki, które biorą małżeństwo na warsztat. Które pokazują jak być lepszą żoną, rozbierają relację na teoretyczne części pierwsze i dogłębnie analizują.

Wiele z nich, zostaje ze mną na dłużej. Po pierwszym czytaniu następuje faza dłubania, rozmyślania, ćwiczenia i próbowania. Słowa staram się przemieniać w czyny, a myśli pogłębiać i dostosowywać do mojej sytuacji.

Książka o której dziś mowa, będzie pierwszą, ale zapewne nie ostatnią którą chciałabym przedstawić na blogu w ten sposób. Będę omawiać książkę kawałek po kawałku, recenzując, przedstawiając i dodając coś od siebie.

Wierzę, że takie potraktowanie tematu będzie dla mnie z korzyścią, bowiem zmotywuje mnie do dogłębnego zapoznania się z treścią, a i dla Was może wartościowe, bo być może nie każdy miał możliwość zapoznania się z tym dziełem.

dsc07166

Dziś tylko trochę słów na zachętę, zaś w najbliższym czasie postaram się przybyć z pierwszym epizodem.

Mam nadzieję że nowa forma Wam się spodoba i będzie dla wszystkich z pożytkiem.

  • mynaswoim.pl

    Małżeństwo to wspaniała sprawa! <3

  • Piotr

    Witam Serdecznie 🙂 To niesamowite, Fulton Sheen pisze o rzeczach o których kilkadziesiąt lat później mówił Jan Paweł II. A mianowicie chodzi o powiązanie małżeństwa z Trójca Święta. Na wzór doskonałej komunii Boskiej między Trojosobowym Bogiem. Niewyobrażalne, że już wtedy Arcybiskup Sheen o tym pisał. Jako, że nie mogę się doczekać książki i ciekawość aż mnie zżera mam dwa pytania. Czy w książce Troje do Pary, Sheen stoi mocno na stanowisku, że małżeństwo, miłość małżeńska jest czymś najwazniejszym w zyciu, najpotezniejszym, najsilniejszą wiezia miedzyludzka jakiej człowiek może doświadczyć na Ziemi? Krótko mówiąc czy Sheen pokazuje wielkość, wyjątkowość i piękno małżeństwa? Drugie pytanie. Czy Sheen w jakimś miejscu książki wskazuje, ze miłość, która narodziła się między małżonkami przetrwa w Niebie? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź, może być nawet krótka. Mam nadzieję, że moje małżeństwo jeszcze się dzięki tej książce umocni i uswieci.
    Pozdrawiam!