Małżeństwo

MMM – Październik 2016

2 listopada 2016

Ciężko w to uwierzyć, ale kolejny miesiąc znów się skończył i jesiennie krajobrazy na dobre zagościły za oknem. Zapraszam na klarowne podsumowanie października.

Co u mnie?

Jestem pochłonięta życiem w najbardziej prozaicznej postaci. Cykl praca-uczelnia-dom-obiad-pranie-sprzątanie-spanie, jest u mnie na porządku dziennym i nie zostawia wiele czasu na spokojne chwile. Ze smutkiem zauważam jednak, że i tak marnuje zbyt wiele czasu i lepsze wykorzystanie tych rzadkich chwil bezczynności jest moim priorytetem, który jednak często przegrywa ze zmęczeniem. Doceniam to, że mam szczęście mieć pracę i nie jestem darmozjadem, ale czasami są chwile, które na szczęście szybko mijają, kiedy mam ochotę rzucić pracę i korzystać ze studenckiego życia.

Co mnie inspiruje?

Inspiracji brak 🙂 Z braku czasu nie ma Pinteresta, nie ma zbyt wiele czasu w sieci. W sumie, moją największą inspiracją są teraz ludzie pracy. Np. Moja Babcia, która z powodzeniem łączyła mnóstwo aktywności nie pozwalając sobie na chwilę lenistwa. Też tak chce. Działać wydajnie, odpoczywać skutecznie.

Co mnie zachwyca?

Natura. Raz udało mi się wybrać na jesienną wycieczkę w góry i było to coś pięknego. Zachwyca mnie kolor słońca, barwy natury i zapach powietrza. Złota Polska Jesień to razem z Wiosną i Alpejską Zimą moje ulubione pory roku. Obraz wart więcej niż 1000 słów, więc zapraszam.

dsc07280dsc07279dsc07278dsc07277dsc07274dsc07289dsc07284

Co mnie zastanawia?

Sporo rzeczy. Jak zawsze. Obecnie na tapecie NPR i pewne „niezadowolenie” że tak trzeba. Szukam pozytywów, nie widzę innej drogi, ale czuję pewien rodzaj żalu. W ogóle mam wrażenie że mnóstwo rzeczy mnie omija. Uczę się doceniać codzienność i żyć prosto, ale z powodu środowiska w jakim się wychowałam nie jest to łatwe, nie mniej jednak to temat na osoby wpis.

Co mnie czeka w listopadzie?

Praca, nauka, poprawa inżynierki. Rozpoczynam także zajęcia w Instytucie Duchowości Franciszkańskiej. Planów większych nie robię, bo boję się że ich nie spełnię, ale mam nadzieję na kilka miłych chwil 🙂

  • Całe nasze życie to różne refleksje na różnych etapach życia…A widoki jesień piękne, mają swój urok…

  • Agata

    O, chętnie przeczytam o pewnym „niezadowoleniu”, jestem ciekawa czy to jest coś podobnego do moich odczuć.

    • no myślę nad wpisem na ten temat 🙂

  • Co do NPR to bardzo spodobało mi się kiedyś podejście pewnego małżeństwa, które stwierdziło, że po prostu go… nie stosuje. 🙂 Oczywiście nie jest to droga dla każdego, czasem nie można sobie na to pozwolić, ale jeżeli tylko jest taka możliwość, to moim zdaniem jest to idealne rozwiązanie. 🙂

    • Rozwiązanie bardzo dobre, ale nie dla studentki która mieszka w garażu 😀 Może kiedyś 😉