Małżeństwo | Przemyślenia

Jak to jest być żoną programisty?

29 maja 2017

Cudownie 🙂 A to dlatego że mój mąż programista jest po prostu moim Mężem, wyczekanym, wymodlonym i tylko moim i idealnym dla mnie, jednak aby stereotypowemu wizerunkowi stało się za dość, przychodzę do Was z luźnym wpisem, w którym opowiem o najciekawszych aspektach życia z Programistą.

  1. Programista jest wdzięczny, cieszy się że ktoś poda mu obiad, dzięki czemu nie musi wstawać od komputera, potrafi on docenić kulinarne starania, i gotowanie dla niego to sama przyjemność. Zjada bez mrugnięcia okiem i zawsze jest zadowolony. Jeżeli wpadlibyście do garażu w porze obiadokolacji prawdopodobnie zastalibyście Ukochanego Programistę siedzącego po turecku na naszym łóżku, dokańczającego drugi woreczek ryżu i piszącego program jedną ręką.
  2. Programista lubi swoją żonę. Ponieważ zazwyczaj przebywa w wirtualnej rzeczywistości, albo w świecie męskich rozmów z kolegami programistami, potrafi docenić kobiecą naturę nawet jeżeli jej nie rozumie. Czasami narzeka że żona nie jest zbyt logiczna, ale i tak cieszy się na mój widok i zawsze jest dla mnie bardzo miły (no chyba że akurat jestem nie logiczna :))
  3. Mój Programista to naczelny przykład konstruktora amatora. Uwielbia nowe projekty i zapełnia rysunkami niebieski segregator, który mu podarowałam. Potrafi godzinami śledzić YT w celu doskonalenia się w tworzeniu maszyn, a potem wiercić, ciąć, sklejać, programować, dodawać elektronikę, i tworzyć różne ogromne sprzęty. Często można go zastać przechadzającego się po garażu z ołówkiem za uchem, albo też pochylonego w skupieniu nad piłą ukosową (która nota bene mieszka pod naszym stołem)
  4. Nawet jeżeli Ukochany nie buduje, to w jego głowie nieustannie kiełkują nowe pomysły, nieustannie pogłębia swoją wiedzy i raczy mnie opowiastkami na dobranoc. W końcu żona musi znać się na rzeczy aby być godnym pomocnikiem. Taka sytuacja: siedzę sobie na 5-cio godzinnym wykładzie z konstrukcji maszyn, i wszystko brzmi znajomo. Ciekawe, myślę, w końcu wcześniej studiowałam fizykę. Olśnienie przyszło kiedy doszliśmy do kół zębatych. Cała ta wiedza została mi wcześniej przekazana w formie luźnych opowiastek usypiających 🙂
  5. Programista nie ma dużych wymagań, nie trzeba koło niego chodzić, nie obraża się, zazwyczaj jest zadowolony, nigdy się nie nudzi, zawsze jest uprzejmy, i jest bardzo mądry. Z kimś takim nie sposób się nudzić, nawet jeżeli w czasie wolnym nie wychodzi się z garażu. Zawsze można coś zbudować, albo zaprogramować, albo chociaż pomyśleć…
  6. Programista potrafi cieszyć się z małych rzeczy, ładna żona, obiad na stole albo…

Żono, zachwyciłem się… Nakrętka pazurkowa, jest taka wspaniała 😛

Tak naprawdę Programista to zwyczajny mężczyzna, fakt, ma dobrą pracę, ale to wcale nie znaczy że będzie Cię zabierał do restauracji albo kupował Ci drogie prezenty. Z radością zaprosi Cię na Chińczyka raz na jakiś czas i podaruje Ci własnoręcznie wykonaną skrzyneczkę. Fakt, nie przywiązuje wagi do ubrania i na co dzień musi czuć się wygodnie. Owszem spędza przed komputerem znaczną część doby, a jeżeli trafisz na takiego jak Mój, budowniczego, to prawdopodobnie Twój garaż zapełnią maszyny własnoręcznie wykonane, i spore zapasy drewna. Ale spokojnie, własnoręcznie wykonane łóżko jest tak zaprojektowane, aby większość drewna (i Twoich torebek) zmieściła się pod spodem.

Podsumowując, Mój Mąż ma trochę ze stereotypowego programisty, jak i ze stereotypowego mężczyzny, ale zdecydowanie przeważają u niego nietuzinkowe cechy. Ma on mnóstwo talentów, które dla żony są bardzo cenne. Wszystko co zepsuję, może zostać naprawione. Nie ma zadania z którym mąż nie umiałby sobie poradzić. Pod nieco tajemniczą maską wycofanego komputerowca kryje się gołębie serce i mnóstwo poczucia humoru (potwierdzone info: programistyczne suchary miażdżą).

Fakt, jako żona programisty nie muszę się martwić o moją przyszłość, i fakt muszę/chcę sprzątać, gotować i prać dla niego. Fakt, jestem zarobiona i w niedoczasie, ale uśmiech programisty kiedy przynoszę mu jedzenie oraz wieczorne opowiastki o wytrzymałości materiałów wynagradzają wszystko 🙂

A Wy? Co najbardziej lubicie w swoich mężach?