Notatki Narzeczonej

Ile powinno trwać narzeczeństwo?

2 maja 2016

Pytanie to zadaje sobie pewnie wiele par, i oczywiście nie ma na nie dobrej, jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od pary, i to, co dla jednych jest dobrym rozwiązaniem, dla innych nie wchodzi w rachubę. Nie mniej jednak, chciałabym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami w tej kwestii.

Zdaję sobie sprawę, że dziś dla większości par długość narzeczeństwa wyznacza termin oczekiwania na weselną salę, jednak my, jako ci szczęśliwcy którzy sali nie potrzebują możemy dobrać długość naszego narzeczeństwa tak aby nam pasowała 🙂

Tym co wyznacza długość narzeczeństwa jest czas, jaki potrzebujemy aby przygotować się, tak dobrze jak to możliwe do roli małżonków. Moja opinia jest taka, że powinno być to między 6-12 miesięcy. Oczywiście, wiele par z krótszym stażem, zacznie poważne tematy omawiać dopiero po zaręczynach, i wtedy rzeczywiście możliwe, że poczują się bardziej komfortowo w dłuższym narzeczeństwie.

Ważnym aspektem, który warto wziąć po uwagę, jest etap w życiu na którym się znajdujemy. Jest kiepski pomysłem decydować się na ślub, kiedy obydwoje żyjemy na garnuszku u rodziców i nie mamy własnego źródła dochodu. Małżeństwo wiąże się z oderwaniem od rodziców, oraz moim zdaniem z całkowitym odcięciem się od nich ze strony finansowej.

Osobiście jestem za raczej nie za długim narzeczeństwem, myślę że w naszym przypadku 6 lub 8 miesięcy sprawdzi się idealnie. Pewnie nie którym ten „pośpiech” wyda się dziwny, ale moim zdaniem pośpiech, to 2-3 miesiące, kiedy panna młoda jest w ciąży. 6 miesięcy, to spokojny czas kiedy można się przygotować tak, jak chcielibyśmy. Dodatkowo mam kilka argumentów, dlaczego chcemy wziąć ślub stosunkowo szybko:

  1. Nie urządzamy wesela i nie potrzebujemy czasu aby je zorganizować.
  2. Jesteśmy parą prawie 5 lat i dobrze się znamy.
  3. Mamy doświadczenie we wspólnej codzienności, nie tylko w beztroskim randkowaniu.
  4. Mój Ukochany jest 5 lat straszy ode mnie, i ma stabilną pracę, a i ja, mimo że jestem  na studiach w większości sama się utrzymuję.
  5. Jesień to najpiękniejsza pora roku na ślub.
  6. Chcielibyśmy wyrażać naszą miłość na wszelkie możliwe sposoby, i po 5-ciu latach bardzo tęsknimy do siebie
  7. Piszę publikację naukową i chciałabym ją wydać pod nowym nazwiskiem
  8. Marzę żeby być żoną od dawna, i czuję się na to gotowa, więc uważam że nie ma sensu dłużej zwlekać.
  9. Jeżeli chcielibyśmy się przeprowadzić do innego miasta, łatwiej byłoby nam jako małżeństwu
  10. Biorąc ślub jesienią wspólnie przeżywalibyśmy Święta Bożego Narodzenia 😀

To tylko kilka przykładów, które przyszły mi do głowy 🙂

Sądzę, że przechodzone narzeczeństwo, to nic dobrego, wiadomo, że kochający się ludzie dążą do życia w małżeństwie, które jest ukoronowaniem ich miłości. Najpoważniejsza decyzja, to była ta o zaręczynach. Narzeczeństwo to czas upewniania się w jej słuszności i porządkowanie wzajemnej relacji. Myślę że nie warto zwlekać, o ile nie ma ku temu naprawdę ważnych powodów. Nie trzeba przejmować się  tym że jeszcze nie mamy własnego mieszkania, albo tym że jeszcze studiuję. Warto spełniać swoje marzenia i mieć ukochaną osobę najbliżej jak się da 🙂