Prostota | Przemyślenia

Nie oglądam

By on 13 czerwca 2017

Często tak mam, że jeżeli jakieś mysli przechodzą mi przez głowę w zwiększonej ilości, to chwilę potem znajduję w Internecie artukuł który te myśli porządkuje i zazwyczaj podsuwa mi coś na kształt odpowiedzi na moje wątpliwości 🙂

Continue Reading

Codzienność | Prostota | Przemyślenia

Czy bycie off-line jest dziś możliwe? [Jak rozsądnie korzystać z Internetu]

By on 7 grudnia 2016

Ciężko mi wyobrazić sobie życie bez Internetu. Bez niego praca w korporacji jest nie możliwa. Przez Internet robię zakupy, wykonuję płatności. Dzięki Internetowi mam dostęp do informacji, które pomagają w studiowaniu. W Internecie realizuję swoją pasję (ten blog). Internet przysłużył mi się mnóstwo razy oraz co najważniejsze pozwolił mi na znalezienie Męża (Tak!!!). Czy jednak Internet nie wywiera zbyt dużego wpływu na mnie? Czy umiem z niego rozsądnie korzystać? Czy bycie off-line jest dziś w ogóle możliwe?

Continue Reading

Prostota | Przemyślenia

Nowa jakość życia #11 – Relacje z ludźmi

By on 16 kwietnia 2016

Relacje z otaczającymi ludźmi są tym, co w dużej mierze decyduje o naszym zadowoleniu z życia, szczęściu, frustracji czy poczuciu bezsensu.

Właściwie poprowadzone inspirują, motywują i dodają sił, zaś te źle rozegrane mogą nawet zabić.

Kiedy tworzyłam w głowie obraz tego szkicu miałam w planach napisać osobno o relacjach z Drugą Połówką, z Rodziną, znajomymi czy przypadkowymi ludźmi. Im dłużej jednak myślałam, tym bardziej wydawało mi się, że w relacjach ważny jest pewien uniwersalizm. Chyba ciężko mieć doskonałe relacje w związku, ale beznadziejne z rodziną, świetne ze znajomymi ale kulejące kiedy trzeba coś załatwić z kimś obcym.

Uważam że wszystkie relacje w jakie wchodzimy, są powiązane niewidoczną siecią. Oddziałują one na siebie i w gruncie rzeczy wszystkie opierają się na podobnych zasadach.

Staram się zawsze działać według pewnych zasad, które, moim zdaniem pozwalają budować satysfakcjonujące relacje na wszystkich płaszczyznach życia.

  1. Wiara w dobre intencje – niezależnie od tego z kim mam do czynienia staram się wychodzić z założenia że druga osoba chce dla mnie jak najlepiej. Są oczywiście sytuacje, kiedy trzeba mieć się na baczności, jednak generalnie ludzie są dobrzy i większość z nich nie ma w planach wykorzystać czy skrzywdzić drugiego
  2. Uśmiech – staram się, żeby najpierw szedł mój uśmiech a zaraz za nim ja. Choć nasze społeczeństwo jest jeszcze dość odporne na wyrażanie radości dostrzegam sporo przejawów ludzkiej życzliwości. Niezależnie gdzie jestem i z kim rozmawiam staram się być zawsze uśmiechnięta i otaczać się pozytywną energią. Nie mam także oporów przed uśmiechaniem się do ludzi na ulicy, a co milsze wielu z nich na uśmiech odpowiada.
  3. Prawdomówność – jest to bardzo ważna cecha, nad którą cały czas jeszcze pracuję. Mówiąc prawdę jest mniejsze szansa że wpadniemy w kłopoty gdy ktoś nakryje nas na kłamstwie. Zaufanie jest cennym darem i nie warto ryzykować utratą go, nawet kiedy mamy ochotę skłamać, czy to z wygodnictwa czy to ze strachu
  4. Dobrze robić swoje – nie ma sensu pogrążać się rozważaniach typu „ktoś ma lepiej”, albo „skoro on tego nie robi, to czemu ja muszę”. Jeżeli masz zadanie, w jakiejkolwiek dziedzinie życia po prostu staraj się zrobić to dobrze. Krętactwo, kombinowanie i uciekanie od odpowiedzialności mogą łatwo zrazić do Ciebie ludzie.
  5. Służenie pomocą – każdy z nas jest obdarowany pewnymi talentami, każdy ma inną pozycję i w innym miejscu się znajduje. Nie ważne, ja jakiem etapie życia się znajdujemy zawsze powinniśmy pomagać innym. Trzeba pamiętać że serdeczność, wsparcie i dobra energia którą wysyłamy w Świat, wrócą do nas w najbardziej niespodziewanym momencie

Takie pomysły przyszły mi do głowy, kiedy próbowałam przeanalizować moje relacje z innymi. Jeżeli macie jakieś inspirujące porady koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu 🙂

 

Continue Reading

Prostota

NJŻ #10 – Chwila refleksji

By on 28 marca 2016

Po krótkiej przerwie spowodowanej przeprowadzką bloga i zaręczynowymi emocjami powracam z wprowadzaniem nowej jakości codziennego życia.

My, szczęśliwi studenci cieszymy się jeszcze dwoma wolnymi dniami. Święta zawsze mają w sobie coś, co zachęca do refleksji, przystopowania i chwili zadumy. Chciałabym dziś,  zachęcić Was aby poświęcić poświąteczną wolną chwilę na moment refleksji nad własnym życiem.

Nie chcę zmuszać Was do przygnębiającej zadumy nt. „Czemu moje życie jest takie słabe”. Rozumiem, że jakieś poważniejsze rozkminy prowadzą do przygnębiających wniosków że życie jest ogólnie słabe. Chciałabym podejść do tematu z wiosenną lekkością, i pokazać, na czym warto się skupić aby przeżyć kilka radosnych chwil ze swoimi myślami.

Na początek WDZIĘCZNOŚĆ. Wiem, że trąbie o tej wdzięczności z ogromną częstotliwością, jednak wciąż mam wrażenie że nie jest ona odpowiednio wyeksponowana. W kraju nad Wisłą, gdzie narzekanie jest cechą narodową, wdzięczność leży w powijakach. Swoją chwilę zadumy zacznij od przemyślenia za co możesz być wdzięczny. Nic tak nie poprawia humoru jak uświadomienie sobie jak wiele mamy dane tak po prostu. Jeżeli znudziło Was typowe wypisywanie za co dziękować, można pokusić się o bardziej kreatywną formę. Na przykład coś na kształt Słońca. W centrum kartki napisz swoje imię. Weź je w kółko, a potem na kształt promieni wypisz rzeczy za które możesz czuć się wdzięcznym. Nie zapomnij o tych wszystkich drobnostkach, tak jak wzrok, słuch, bezpieczeństwo czy ciepły obiad 😉

Kiedy już poczujesz się wdzięczniejszy, zastanów się, czy przypadkiem nie popadasz w pułapkę planowania, łapania wszystkich srok za ogon i nieumiejętności podjęcia decyzji. W dużym skrócie chodzi o to, że łatwo jest planować za dużo, a potem kolejną niezrealizowaną listę ładować na dno szuflady. Moim zdaniem, wyznacznikiem udanego życia jest ciągły rozwój. Oczywiście, że rozwijamy się mimochodem, jednak fajnie robić to bardzie świadomie i mieć trochę kontroli. Serdecznie zachęcam do tworzenia minimalistycznych, ale dobrze przemyślanych planów. Lepiej zrobić jedną, naprawdę ważną dla nas rzecz niż zapychać czas sprawami, które nie wiele wnoszą. Zastanów się, co naprawdę chciałbyś zrobić, a potem pomyśl, jak możesz tego dokonać. Ilość czasu i pieniędzy sprzeniewierzana co miesięcznie na głupoty z pewnością wystarczyłaby na zrobienie czegoś świetnego. Kluczem do sukcesu jest tylko zdefiniowanie choćby jednego głębokiego pragnienia.

Finalnym punktem dzisiejszego programu jest spojrzenie długoterminowe. Wyobraź sobie swój pogrzeb. A potem napisz na niego mowę pożegnalną. Mnie to drastycznie ćwiczenie pozwoliło lepiej zrozumieć jakie są moje priorytety. Zadanie takie, otwiera oczy na to, jakimi chcielibyśmy być widziani. A to pierwszy krok do tego, aby zacząć zmierzać w kierunku swojego wymarzonego życia.

Powodzenia 🙂

Continue Reading

Prostota

NJŻ #9 – Wartościowy czas

By on 21 marca 2016

Na jakość życia duży wpływ ma to czym się zajmujemy, jak spędzamy nasz czas, ogólnie rzecz biorąc to, jak wykorzystujemy dane nam życie.

Wyobraźmy sobie dwa przykłady:

1) Wstajesz o świcie, jesz śniadanie, idziesz na uczelnie, w przerwach rozmawiasz z ludźmi, śmiejecie się. Po powrocie szykujesz obiad, oglądasz dobry film albo czytasz książkę. W weekendy biegasz albo zwiedzasz Świat z perspektywy roweru. Z drugą połówką robicie coś wspólnie, budujecie, tworzycie, dyskutujecie

2) Nie wstajesz, nie chce Ci się. Leżysz w swoim barłogu bo wykład jest nieobowiązkowy. Potem nagle zrywasz się żeby zdążyć na zajęcia. Śniadania nie ma, kupi się batonika. W przerwach grasz na komórce, kolejne levele same się nie zdobędą przecież. Po powrocie zwiedzasz Internet, niby nic nie szukasz ale popatrzyć na Kwejka zawsze warto. Jak Ci się znudzi to przecież zawsze jest FailCompilation na YT. Obiad? Zamówi się pizze albo zje Kebaba. Potem więcej Internetu. W weekend? EEEE… pada, za zimno, za ciepło, za gorąco, za sucho, za mokro… zostaję w domu. W końcu na pewno coś nowego w Internecie.

Może przerysowałam sytuację, ale chciałam pokazać jak ważne dla satysfakcjonującego życia jest wartościowe spędzanie czasu. Nie uważam się za wyrocznie, ale chciałam przedstawić Wam subiektywny ranking czynności które dla mnie są wartościowe albo i nie.

Będę inżynierem. Więc tabelka.

Bardzo wartościowe(chcę robić jak najczęściej) Średnio wartościowe(ale można zrobić od czasu do czasu) Słabe(lepiej unikać, lub robić skrajnie rzadko)
– Czytanie dobrych książek– Oglądanie wartościowych filmów

– Majsterkowanie, tworzenie, DIY

– Rozmowy z innymi ludźmi

– Oglądanie kształcących filmików na YT

– Uprawianie sportu

– Śpiewanie, granie na instrumencie lub inne tworzenie muzyki

– programowanie

– gotowanie

– nauka nowych rzeczy

– zwłaszcza języków obcych

– czytanie romansów– oglądanie głupot na YT

– oglądanie filmów niskich lotów

– przeglądanie internetów

– leżenie i nicnierobienie

– granie na komputerze

– kwejki i inne bezmózgie strony– głupkowate filmiki na YT

– narzekanie, plotkowanie

FAQ

Jakie to są dobre książki?

Nie wiem, ale nie romanse (podobno). Cokolwiek co skłania Cię do refleksji. Powiedziałabym.

Jakie to są wartościowe filmy?

Generalnie pierwsza 500 Filmwebu, ale pewnie nie do końca

Jakie to są kształcące filmiki na YT

np.

Oczywiście każdy tworzy swoją tabelkę, w której zamieszcza swoje aktywności. Ogólny podziałam przedstawiłbym następująco:

Wartościowe: te które sprawiają że jesteś lepszym człowiekiem, uczysz się i rozwijasz lub sprawiają Ci sporo radości

Średnio wartościowe: ich wartość edukacyjna lub rozwojowa jest niewielka, ale za to są śmieszne i pomagają się odstresować (np. niektóre filmiki na YT)

Słabe: Rzeczy po których zrobieniu nie czujesz się ani lepszy ani szczęśliwszy a jedyne co Ci towarzyszy to dojmujące odczucie zmarnowanego czasu

Pamiętajcie że mamy tylko jedno życie, oraz że sami kreujemy naszą rzeczywistość, życie to ciągły rozwój więc naprawdę warto poświęcić nasz ograniczony czas na aktywności które mają pewną wartość dodaną 🙂 Nie gódźcie się na bylejakość. Nie w waszym życiu. Szkoda go 🙂

Continue Reading